Blog

                    Sneaker Blog
Sneakersy występujące w filmach - o modelach, które miały parcie na szkło

Sneakersy występujące w filmach - o modelach, które miały parcie na szkło

09/07/2019
Nie ulega wątpliwości, że Hollywood do perfekcji opanowało sztukę, jaką jest product placement. Każda marka, w tym również najwięksi giganci branży obuwniczej pragną zostać wyróżnieni na wielkim ekranie, ponieważ daje im to rozgłos, fejm, a w niektórych przypadkach pozwala przejść do historii. Popularność danego filmu lub serialu przekłada się na późniejszy popyt na konkretny model, a tym samym zyski dla marki. Osobną zaletą jest również kwestia bycia prawdziwą legendą w kulturze, co przekłada się na dobry PR. Które modele obuwia zyskały status kultowych, dzięki największym ekranizacjom? Przekonajmy się!

Converse Chuck Taylor All Star w filmie „Obcy”


W filmie brytyjskiego reżysera i producenta filmowego Ridley’a Scott’a z 1979 roku, filmowa Ellen Ripley (czyli Sigourney Weaver) jest dumną posiadaczką jednego z najpopularniejszych obecnie modeli, a mianowicie Converse Chuck Taylor All Star. Białe, sięgające do kostek Conversy zauważył każdy, kto czujnym okiem oglądał perypetie bohaterów tego filmu. Wielu zapalonych miłośników pokusiło się nawet o wniosek, iż jest to doskonały dowód na to, że klasyka sprawdzi się wszędzie. Nawet w kosmosie.

Reebok Alien Stomper w filmie „Obcy – Decydujące starcie”


Kolejna część filmu „Obcy” to kolejny przykład produkcji, w której mamy szansę zobaczyć oryginalne sneakersy. Tym razem jego twórcy postawili na markę Reebok, a dokładniej jedyny w swoim rodzaju model Reebok Alien Stopmer. Co warto zauważyć, projekt ten powstał specjalnie z myślą o tej produkcji, ponieważ reeboki miały zostać idealnym obuwiem do ścigania się z obcymi.

Na tym jednak nie koniec. Dwa lata temu, w odpowiedzi na fantazje i marzenia fanów, marka postanowiła upamiętnić rok 1986 (data powstania „Obcy-Decydujące starcie”), wypuszczając nowe, kolekcjonerskie projekty. Efekt tych działań przerósł najśmielsze oczekiwania miłośników filmu (i sneakersów!). Nowe modele zostały uznane za nostalgiczną celebrację jednego z najbardziej niepowtarzalnych finałów w kinematografii, ponieważ nawiązywały do pojedynku pomiędzy Ripley, a Ksenomorfem.

W klimacie Oscarów - Nike Cortez w „Forrest Gump”


W naszym zestawieniu nie mogło oczywiście zabraknąć obuwia, które zaprowadziło Toma Hanksa prosto po Oscara w 1995 roku. Mowa tu o modelu Nike Cortez, czyli pierwszym ukończonym projekcie Billa Bowermana. To jednak nie koniec „sukcesów” tego obuwia. Wielu sneakerheadów uważa Nike Cortez za najpopularniejszy model treningowo-casualowy w USA na przełomie lat ’70 i ’80. Popularność tego projektu nie słabnie do dziś. Czy to zasługa Toma Hanksa? A może wszystko ze względu na znakomity balans pomiędzy walorami sportowymi, a casualowymi? Trudno stwierdzić. Chyba najsprawiedliwiej będzie przypisać tę zasługę wszystkiemu na raz.

Vans SK8-Hi, czyli „Szybcy i Wściekli 6”


Ten model Vansów wcale nie potrzebował rozgłosu, by ludzie docenili jego wartość. Projekt ten pokochali przede wszystkim skateboardziści, choć pozostałej części społeczeństwa nie trzeba było zbyt długo do nich przekonywać. Przełomowym momentem dla modelu Vans SK8-Hi okazał się udział w filmie o budżecie 160 milionów dolarów. „Szybcy i wściekli 6” z Paulem Walkerem noszącym wspomniany powyżej model butów to jedna z najsłynniejszych produkcji, która odniosła ogromny sukces. Zapewne każdy kojarzy emocjonujące sceny, w których filmowy Brian O’Conner dumnie dociska pedał gazu, by wygrać wyścig z czasem za kółkiem imponującego samochodu. Czy ktoś zwrócił uwagę na to, że w tak ważnych momentach, wziął udział Vans SK8-Hi? Jeśli nie, to pora nadrobić zaległości! A Vansy… wygląda na to, że sprawdzają się nie tylko na desce. 


adidas Country i „Gliniarz z Beverly Hills”


Pora na prawdziwy klasyk filmowy z 1984 roku, do którego wciąż chętnie wracamy. Opowieść o przebiegłym i błyskotliwym policjancie z ulic Detroit, który bez skrupułów wkracza w ekskluzywny świat Beverly Hills, by dorwać mordercę najbliższego przyjaciela, nadal bawi i intryguje widzów. Taki właśnie jest „Gliniarz z Beverly Hills”, czyli filmowy Alex Foley, który dochodził prawdy w modelu adidas Country. Wielu miłośników tej produkcji twierdzi, że Foley powinien być idolem każdego ‘streetwearowca’, ponieważ jego sposób bycia i styl sprawdził się doskonale w miejskiej dżungli. Kto się zgadza?

Nike Air More Uptempo i „George prosto z drzewa”


Nie ulega wątpliwości, że produkcje filmowe kręcone przed 2000 rokiem mają w sobie coś, co trudno odnaleźć współcześnie. Doskonałym tego przykładem jest „George prosto z drzewa”, którego poczucie humoru i… „subtelność” powaliła na kolana nawet najwybredniejszego odbiorcę. W jakim obuwiu wystąpił filmowy George, gdy odkrył, czym właściwie są buty? Odpowiedź zapewne nie zdziwi żadnego sneakerheada. Mowa tu o Nike Air Uptempo, które nadały bohaterowi ekstremalnej szybkości zaraz po założeniu. Z takim wsparciem jego perypetie musiały się zakończyć happy end’em!

Onitsuka Tiger w filmie „Kill Bill”


Scena, w której ubrana w żółty kostium Uma Thurman mści się na swoich wrogach, to jeden z najbardziej charakterystycznych momentów w tym filmie. Elementem, który ewidentnie zwraca uwagę w całej jej stylizacji, są żółty-czarne Onitsuka Tiger, które spójnie łączą się z pozostałymi elementami jej garderoby. \

W tym przypadku warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Quentin Tarantino nie był wcale pierwszy w obsadzeniu rolą tego modelu obuwia. Wyprzedził go Peter S. Traynor w 1977 roku, kiedy świat ujrzała produkcja „Death Game”. Kto wówczas nosił te kultowe buty? Oczywiście jedyny w swoim rodzaju Bruce Lee. Jaki z tego wniosek? Wygląda na to, że marka Asics słynie z wypuszczania butów do zadań specjalnych…

„Powrót do przyszłości” w wyjątkowych Nike Air Mag


Kto pamięta samosznurujące się buty Marty’ego z „Powrotu do przyszłości II”? Ten kultowy gadżet ma już prawie 30 lat i wciąż wywołuje mnóstwo emocji wśród Sneakerheadów urodzonych po roku ’80.

Co ciekawe, oryginalny model używany na planie przez Michaela J. Foxa jeszcze rok temu był wystawiony na aukcji za ponad 17 tysięcy dolarów (!). Który model mógłby tyle kosztować? Buty Nike Mag! Co ciekawe, obuwie Nike Mag to pierwszy model w historii, który marka Nike stworzyła wyłącznie na potrzeby filmu. Designem tego projektu zajął się Tinker Hatfield, którego zadaniem było zwizualizowanie sneakersów przyszłości. W tym przypadku Hatfield postawił na system automatycznego wiązania i wysoką cholewkę, co bez wątpienia okazało się strzałem w dziesiątkę. Sukces był tak ogromny, że po wielu latach marka Nike zdecydowała się na odtworzenie projektu, wprowadzając go do limitowanej sprzedaży. Jak zapewne każdy się domyśla, obuwie szybko rozeszło się na aukcjach internetowych. Zebrano wówczas niemal 7 milionów dolarów, które marka Nike przeznaczyła na fundację walczącą z chorobą Parkinsona, na którą cierpi Michael J. Fox.

Converse All-Star jako filmowy rekordzista


Wiele osób uważa Conversy za buty nieśmiertelne. Coś w tym na pewno jest. Być może właśnie dlatego Conversy zaliczyły całe mnóstwo występów filmowych, stając się tym samym rekordzistą w tym temacie. Podziwiać je możemy w produkcjach takich jak m.in. „Grease”, „West Wild Story”, czy też „Rocky”. W pamięć odbiorców najbardziej jednak zapadły szare trampki River’a Phoenix’a z filmu „Stań przy mnie”. Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, ale to właśnie on stoi za streetwearową stylizacją opartą na jeansach podwiniętych do kostek oraz białym T-shircie. Moda lubi wracać jak boomerang, a ten przykład jest tego najlepszym dowodem!

„The Breakfast Club” i Nike Internationalist


Co się dzieje, gdy pięcioro uczniów pochodzących z całkowicie różnych środowisk musi spędzić ze sobą cały sobotni dzień w szkole? Tego się dowiadujemy z filmu „The Breakfast Club” – produkcji, która udowadnia, że wszyscy jesteśmy równi wobec siebie. Ktoś by zapytał – gdzie w tym wszystkim miejsce na rolę dla butów? Tymczasem obuwie, które nosił jeden z bohaterów, odegrało tutaj ogromną rolę, ponieważ to w Nike Internationalist tańczył Brian, by zabić nudę podczas wielogodzinnej odsiadki na szkolnej świetlicy.  Czy skutecznie? Z tym modelem na stopach nie mogło się to nie udać!

„Beztroskie lata w Ridgemont High” i Vansy slip on w kratę


I na sam koniec produkcja oraz para sneakersów, które równie jak poprzednie pozycje przeszły do historii kina i nie tylko. Mowa tu o filmie „Beztroskie lata w Ridgemont High”, w którym grupa nastolatków robi, co tylko może, by czerpać z życia garściami. Jak przystało na swobodę, beztroskę i luz, bohaterom potrzebne było niewymagające obuwie w tym klimacie. Wybór twórców padł tym razem na Vansy Slip-On w biało-czarną kratkę, a obuwie powędrowało do jednego z głównych bohaterów - Jeff’a Spicoli (w tej roli Sean Penn).  Dlaczego akurat Vans Slip-On? W zasadzie to z kilku powodów. Po pierwsze – wygoda i możliwość szybkiego założenia skoro są one wsuwane.  Drugim powodem jest z pewnością klimat tego obuwia nawiązujący do kalifornijskiego stylu i szyku. Wygląda na to, że tylko Vans mógł spełnić wymagania twórców i oczekiwania widzów!

Wydawać by się mogło, że to tylko buty – zwykły dodatek do stylizacji, który ma zapewnić komfort noszącemu. Nic bardziej mylnego. W przypadku produkcji filmowych obuwie otrzymuje swoją rolę, którą powyższe modele odegrały bezbłędnie! Na tym jednak nie kończymy. Jesteś ciekawy, na jakie modele w kinematografii stawia się dzisiaj? Śledź naszego bloga na bieżąco, bo już niebawem pojawi się post na temat współczesnych produkcji filmowych ze sneakersami w tle!
Pokaż więcej wpisów z Lipiec 2019
Analizujemy zanonimizowane informacje naszych użytkowników, aby lepiej dopasować naszą ofertę oraz zawartość strony do Twoich potrzeb. Strona ta korzysta również z plików cookie, aby np. analizować ruch na stronie. Możesz określić warunki przechowania lub dostęp plików cookie w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej
Ok, rozumiem
pixel